Nakaz zapłaty w e-sądzie

Nakaz zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym jest orzeczeniem sądowym wydanym na podstawie pozwu złożonego w e-sądzie.

Wybór elektronicznego sądu należy do powoda o ile dochodzi on w pozwie roszczenia pieniężnego niezależnie od tego na jakiej podstawie (może to być roszczenie z umowy o dzieło, niezapłaconej faktury VAT czy też roszczenie odszkodowawcze).

Z punktu widzenia pozwanego elektroniczne postępowanie upominawcze nie różni się wiele od zwykłego postępowania upominawczego natomiast istotne różnice dotyczą sytuacji powoda. Przede wszystkim wniesienie pozwu w elektronicznym postępowaniu nie wiąże się z koniecznością faktycznego przedstawiania dowodów (wystarczy oświadczyć że się je posiada), pozwala zaoszczędzić na opłacie sądowej (tylko 1/4 normalnego wpisu od pozwu) i jest prostsze pod względem techniczno-formalnym (wszystko można załatwić przez internet).

Nakaz zapłaty nie może być jednak wydany, jeżeli według treści pozwu:

1) przedstawiony przez powoda stan faktyczny budzi wątpliwości;

2) roszczenie jest oczywiście bezzasadne;

3) zaspokojenie roszczenia zależy od świadczenia wzajemnego;

4) miejsce pobytu pozwanego nie jest znane albo gdyby doręczenie mu nakazu nie mogło nastąpić w kraju.

Obecnie w elektronicznym postępowaniu upominawczym nie mogą być dochodzone roszczenia, które stały się wymagalne wcześniej niż w okresie trzech lat przed dniem wniesienia pozwu. Wprowadzenie tego ograniczenia miało na celu zlikwidowanie możliwości wnoszenia do e-sądu pozwów w odniesieniu do przedawnionych roszczeń.

Wydany przez e-sad nakaz zapłaty jest doręczany pozwanemu i od tej chwili ma on dwa tygodnie na złożenie sprzeciwu do sądu. Jeżeli tego w tym czasie nie uczyni nakaz zapłaty staje się prawomocny i po opatrzeniu go przez sąd klauzulą wykonalności stanowi tytuł wykonawczy czyli podstawę do uruchomienia egzekucji.

Postępowanie zwykłe, nakazowe czy elektroniczne?

Dochodzenie należnej zapłaty od dłużnika bywa długotrwałe i nie zawsze skuteczne ale wybór odpowiednich zabezpieczeń na etapie zawierania umowy i odpowiedniej drogi postępowania sądowego może wiele ułatwić.

Podstawową zasadą, o której wiele osób zapomina jest zawieranie umów w formie pisemnej. Dopóki współpraca z kontrahentem jest bez zarzutów potrzeba posiadania tego dokumentu może się wydawać zbędna. Gdy jednak dojdzie do sporów na gruncie realizacji usług lub całkowitego niewywiązania się kontrahenta z warunków porozumienia to właśnie pisemna umowa pozwoli nam udowodnić czy doszło do jej niewykonania lub nienależytego wykonania albo w jakiej kwocie i kiedy miała nastąpić zapłata.

Kiedy skierować sprawę do sądu?

W przypadku gdy dłużnik nie dokona zapłaty zgodnie z umową lub gdy powodowi przysługuje roszczenie o odszkodowanie nie powinno się pomijać etapu próby polubownego załatwienia sprawy. Wezwanie dłużnika do dobrowolnego spełnienia świadczenia nie jest co prawda obowiązkowe ale zaniechanie w tym zakresie może skutkować obciążeniem powoda kosztami postępowania w przypadku gdyby pozwany uznał powództwo. Po bezskutecznym upływie terminu wyznaczonego dłużnikowi na spełnienie świadczenia przychodzi czas na wniesienie sprawy do sądu i decyzję w jakim trybie tego dokonać.

Elektroniczne postępowanie upominawcze

Od ponad dwóch lat jednym z trybów postępowania sądowego jest elektroniczne postępowanie upominawcze. Toczy się przed VI Wydziałem Cywilnym Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie i polega na wniesieniu pozwu w formie elektronicznej przez internet. Powód nie musi w nim przedstawiać dowodów, na których opiera swoje żądanie a jedynie je wymienić. Dużym plusem tego rozwiązania jest niższa opłata sądowa, która wynosi 1/4 opłaty stosunkowej (normalnie jest to 5% wartości przedmiotu sporu). Zatem w sprawie o zapłatę 100.000 zł w normalnym sądzie opłata sądowa wyniesie 5.000 zł, a w sądzie elektronicznym tylko 1.250 zł. Po rozpoznaniu pozwu zostanie wydany nakaz zapłaty, który wraz z wydrukiem pozwu trafi do dłużnika. Jeżeli w terminie 2 tygodni nie wniesie on sprzeciwu nakaz staje się prawomocny i stanowi tytuł egzekucyjny, który po opatrzeniu go klauzulą wykonalności (wniosek również w formie elektronicznej) staje się tytułem wykonawczym. Taki dokument uprawnia do wszczęcia egzekucji komorniczej.

Wady e-sądu

Problemem EPU istotnym dla powoda, który zdecyduje się na wniesienie sprawy w tym trybie jest stosunkowo długi czas jej rozpatrywania. Samo wydanie nakazu trwa nieco dłużej niż wydanie nakazu przez zwykły sąd w postępowaniu upominawczym (w różnych rejonach kraju ten okres może być inny w zależności od obciążenia sądów). Natomiast jeżeli w elektronicznym postępowaniu upominawczym pozwany złoży skutecznie sprzeciw to sprawa zostaje przekazana do rozpoznania przez normalny sąd, który wzywa powoda do złożenia pozwu jeszcze raz, tym razem z załączeniem dowodów, a później sąd wzywa pozwanego o ponowne złożenie sprzeciwu wraz ze spełnieniem wymogów formalnych dla normalnego trybu postępowania. To powoduje że sprawa na kilka miesięcy zatrzymuje się w martwym punkcie i nic się w niej nie dzieje. Dopiero po tym długim czasie wyznaczana jest pierwsza rozprawa, na którą również trzeba czekać kilka miesięcy (od miesiąca do trzech miesięcy w zależności od obciążenia sądu).

Powrót do zwyczajnego trybu?

Jeżeli powód zdecyduje się złożyć sprawę do sądu w normalnym trybie to musi niestety wnieść czterokrotnie wyższą opłatę ale nakaz zapłaty może zostać wydany nieco szybciej. Prawdziwa zaleta tego wyboru pojawia się dopiero w przypadku sprzeciwu pozwanego ponieważ wszystkie dowody i pisma są już w sądzie, sprawa się toczy, a rozprawa zostanie niezwłocznie wyznaczona. Będzie trzeba na nią poczekać tak jak i we wcześniejszym przypadku ale odpada cały ten okres przekazywania sprawy z e-sądu do sądu właściwego i uzupełniania pism obu stron. Zwyczajny tryb wydaje się być właściwszy w sytuacjach spornych oraz w przypadku gdy możemy się spodziewać że dłużnik wniesie sprzeciw chociażby dla przedłużenia sprawy. EPU może być użyteczne w przypadku małych wierzytelności, których dochodzenie w normalnym trybie jest nieopłacalne lub takich co do których zachodzą poważne obawy że będą nieściągalne (mniejsze koszty dodatkowe).

Postępowanie nakazowe – najlepszy wybór

Innym rozwiązaniem jest postępowanie nakazowe, które toczy się również w zwykłym sądzie. Wysokość opłaty jest w tym przypadku niższa (taka jak w EPU), a wniesienie przez pozwanego zarzutów wymaga wniesienia przez niego również opłaty w wysokości trzykrotności opłaty powoda. Jest to najlepszy wybór ale dochodzenie wierzytelności w tym trybie wymaga spełnienia wymogów określonych w kodeksie postępowania cywilnego. Sąd wyda nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym jeżeli powód dochodzi roszczenia udowodnionego załączonym do pozwu wekslem, dokumentem urzędowym, zaakceptowanym przez dłużnika rachunkiem lub wezwaniem dłużnika do zapłaty i pisemnym oświadczeniem dłużnika o uznaniu długu. Jak widać możliwość dochodzenia zapłaty w tym trybie nie zależy od wyboru powoda na etapie składania pozwu, a od tego jak przygotował się do procesu na etapie zawierania umowy i jej realizacji a także od tego jakie zabezpieczenie swojej wierzytelności uzyskał od dłużnika.

Wartość przedmiotu sporu w e-Sądzie – jak obliczyć?

W przypadku pozwów w elektronicznym postępowaniu upominawczym wartość przedmiotu sporu służy w zasadzie wyłącznie dla określenia wysokości opłaty sądowej, jaką należy uiścić wnosząc powództwo.

Z uwagi na fakt, iż przed e-sądem można dochodzić jedynie roszczeń pieniężnych (art. 505(28) KPC w związku z art. 498 KPC) to w myśl art. 19 § 1 KPC żądana przez powoda kwota pieniężna stanowi wartość przedmiotu sporu.

Istotne jest, iż niezależnie od tego czy obok należności głównej dochodzimy również odsetek, to nie są one doliczane do wartości przedmiotu sporu mimo że w wyroku lub nakazie zapłaty zostaną nam one faktycznie zasądzone.

To oznacza, iż w sprawie w której żądamy zapłaty 10.000 zł wraz z odsetkami za jeden rok opóźnienia w zapłacie, wartość przedmiotu sporu będzie wynosić 10.000 zł i to od niej będziemy obliczać stosowną opłatę sądową (w przypadku EPU 1,25% wartości przedmiotu sporu czyli 125 zł).

Opłata sądowa w e-Sądzie

Jedną z podstawowych korzyści jakie wierzycielom oferuje elektroniczne postępowanie upominawcze jest niższa opłata sądowa, która wynosi czwartą część normalnej opłaty.

We wszystkich postępowaniach sądowych panuje zasada ustalenia wartości opłaty sądowej proporcjonalnie do wartości przedmiotu sporu jako procent tej kwoty. W postępowaniu zwyczajnym opłata wynosi 5% wartości przedmiotu sporu jednak nie mniej niż 30 zł. Jeżeli dochodzimy zapłaty wynagrodzenia objętego fakturą na kwotę 10.000 zł to w normalnym postępowaniu opłata sądowa wyniesie 500 zł.

W przypadku wyboru e-Sądu i wniesienia pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym opłata sądowa wynosi jedynie czwartą część opłaty standardowej czyli 1,25% wartości przedmiotu sporu. Jeżeli dochodzimy zapłaty wynagrodzenia objętego fakturą na kwotę 10.000 zł to w elektronicznym postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 125 zł zamiast 500 zł, które należałoby uiścić w normalnym postępowaniu.

Wybór e-Sądu jest zatem korzystny bowiem wiąże się z mniejszym kosztem a etapie składania pozwu (w obu trybach postępowania należy uiścić całą kwotę razem z pozwem). Zarówno w normalnym postepowaniu jak i w e-sądzie w przypadku wygranej Sąd nakaże pozwanemu zwrócić kwotę poniesionej opłaty sądowej.

Powitanie

Witam serdecznie na moim blogu dotyczącym elektronicznego postepowania upominawczego. Na jego łamach będę dzielił się z czytelnikami moimi doświadczeniami związanymi z wnoszeniem pozwów sądowych w tzw. e-sądzie oraz przedstawię praktyczne porady związane z wadami i zaletami tego rozwiązania. EPU (elektroniczne postępowanie upominawcze) jest bowiem narzędziem, które stanowi jedynie propozycję ułatwienia procesu dochodzenia wierzytelności a nie rozwiązuje wszelkich problemów jakie stoją przed wierzycielami.

Zachęcam do regularnego odwiedzania bloga i zapisania się do subskrypcji.